Wisła Kraków zremisowała 1-1 z belgijskim Royal Standard de Liège w pierwszym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europy.
Mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej gdyby nie faul i w konsekwencji czerwona kartka dla Michała Czekaja w 26 minucie spotkania. Niestety konsekwencją faulu w polu karnym był również rzut karny, który na gola zamienił Cyriac Gohi Bi.
Wiślacy, chociaż w osłabieniu, pokazali kawał dobrej piłki i walcząc do końca zdołali doprowadzić do remisu. Gola, który daje jeszcze nadzieję na awans do następnej rundy zdobył Cwetan Genkow w 88 minucie.



Wisła Kraków vs Standard Liège
"Na kilka minut przed rozpoczęciem spotkania ochroniarze zerwali napis wywieszonym przez krakowskich fanów "Nie trzeba być faszystą, aby dbać o swoją ojczyznę". Fani rzucali w ich kierunku różnymi przedmiotami. Spotkanie rozpoczęło się jednak punktualnie.
W trakcie meczu z kolei widzowie rzucali na boisko śnieżkami. Z tego powodu w 51. minucie arbiter na chwilę przerwał grę. Do podobnych scen dochodziło podczas meczu Legii Warszawa ze Sportingiem Lizbona.
Zachowanie fanów "Białej Gwiazdy" było naganne, ale z jeszcze gorszej strony pokazali się kibice z Belgii.
Wszystkie race czwartkowego wieczoru odpalili sympatycy z Liege. Kilka z nich wylądowało na murawie, a niektóre zostały wrzucone do sektora kibiców Wisły, który od krzesełek gości był oddzielony tylko płytą pleksi..."
Cytat z informacji: http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/542825,Skandal-w-Krakowie-bitw...
Dodaj nową odpowiedź